Gdy komornik puka do drzwi. Proste kroki do zgody z wierzycielem.

Wizyty komornika nie kojarzą się z niczym pozytywnym. Funkcjonariusze obwieszczający mroczne decyzje sądów o zajęciach majątków oraz eksmisjach należą do najbardziej znienawidzonych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Czy i Tobie zdarzyło się przyjąć komornika u swych drzwi? Co możesz zrobić, gdy Twój wierzyciel domaga się od Ciebie spłaty zobowiązań przy pomocy przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości? Kwestie te uczyniliśmy tematem przewodnim niniejszego artykułu. Zapraszamy!

Pierwsze ślady aktywności komornika

Skąd możesz wiedzieć, że komornik16.pl zainteresował się sprawą Twoich długów? Wbrew obiegowym opiniom, cały proces nie zaczyna się od wizyty funkcjonariusza w domu, lecz od listownej informacji.

Już na samym początku ‘współpracy’ z komornikiem ogromna część dłużników popełnia karygodny błąd taktyczny. Jest nim nic innego, jak tylko nieodbieranie korespondencji sądowej lub komorniczej. Mało kto wie, iż nieodebranie listu jest równoznaczne z… jego odebraniem. Kancelaria komornicza daje dłużnikowi pewien okres czasu (regulowany przez aktualne przepisy), w którym jest on zobowiązany zapoznać się z wysłaną na jego adres korespondencją. Jeśli tego nie zrobi – mówiąc krótko – ma problem. Dlaczego?

‘Współpraca z komornikiem’ to nie oksymoron

Aby osiągnąć sukces w spłacie długów, naprawdę trzeba zdobyć się na współpracę z wysłannikami wymiaru sprawiedliwości. Co prawda musimy ze smutkiem przyznać, iż sam fakt rozpoczęcia egzekucji komorniczej świadczy o Twojej wyjątkowej opieszałości w spłacie zobowiązań finansowych. Jeśli więc do tej pory nie byłeś w stanie dobrowolnie uregulować długów, czy zrobisz to pod presją komornika? Niech to retoryczne pytanie stanie się dla Ciebie motywacją.

Jeśli chcesz uiścić wszystkie należności względem Twoich wierzycieli, przede wszystkim przestań obwiniać o swoje problemy komornika. Poza tym nie traktuj go jako swojego wroga. Jest on wysłannikiem wymiaru sprawiedliwości i tak naprawdę nie ma zbytniego wpływu na przebieg całej sprawy. Z jednej strony musi on wypełniać nakazy sądu, a z drugiej – tańczyć, jak gra wierzyciel.

Jeśli do Twoich drzwi zapukał komornik, wciąż nie jest za późno na zmiany. Ani funkcjonariusz, ani sąd, ani wierzyciel nie chcą Twojej upadłości – każdej z trzech wymienionych jednostek zależy na tym, abyś spłacił swoje długi. Żeby to się udało musisz żyć, więc nie bój się – włos z głowy Ci nie spadnie. Chyba, że sam się o to starasz, czego przejawem może być chociażby absolutny brak współpracy z komornikiem.

Podejmij praktyczne działania

Przede wszystkim bądź w stałym kontakcie z kancelarią komorniczą, a jeśli natura problemu w tym nie przeszkadza, także z wierzycielem. Dzięki temu być może uda Ci się rozbić zadłużenie na mniejsze raty rozłożone na dłuższy okres spłaty. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Zależy to głównie od wierzyciela. Jeśli strona, której jesteś winny okaże Ci łaskę i pozwoli rozłożyć zadłużenie w czasie, skorzystaj z takiej możliwości.

Pamiętaj jednak, że nie musisz czekać na wizytę komornika, aby uporządkować swoje finansowe zobowiązania. Prawie każdy bank oferuje usługę zwaną kredytem konsolidacyjnym. Polega ona na zebraniu wszystkich długów klienta w jedno zobowiązanie o niższej, możliwej do uniesienia racie. Z takiego rozwiązania problemu długów, możesz skorzystać absolutnie zawsze. Jednocześnie pamiętaj, iż im wcześniej to zrobisz, tym lepiej dla Ciebie.

Gdy zostałeś oszukany

Jeśli uważasz, że zostałeś oszukany przez domniemanego wierzyciela, i że tak naprawdę nie jesteś mu winny pieniędzy, wykaż to sądowi. Posiadasz prawo do dochodzenia swoich racji na drodze powództwa przeciwko egzekucji komorniczej. Co więcej, jeśli uważasz, że komornik przekracza swe kompetencje lub nie dopełnia swoich obowiązków, możesz złożyć skargę na czynności funkcjonariusza.

Jeśli sprawą Twoich długów zajął się komornik, nie rezygnuj z walki. Bardzo możliwe, że okoliczności problemu okażą się dla Ciebie łaskawe, dzięki czemu uda Ci się spłacić wszelkie należności. Pamiętaj jednak, iż powodzenie całego przedsięwzięcia zależy w największej mierze od Ciebie. Zarówno wierzyciel, jak i komornik, potraktują Cię łagodniej, jeśli zauważą z Twojej strony inicjatywę oraz wytrwałość w dążeniu do zażegnania problemu. Życzymy powodzenia!

electro Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *